czwartek, 15 czerwca 2017

Fantastyczne Zwierzęta i jak je znaleźć || Recenzja

"Fantastyczne Zwierzęta i jak je znaleźć" to film, który został osadzony w uniwersum "Harry'ego Pottera", a jego scenariusz tworzyła sama J.K.Rowling, autorka tejże cudownej serii. Jego premiera była już w 2016 roku, a ja obejrzałam go dopiero wczoraj - Potterheads, nie avadujcie mnie. Tak się jakoś złożyło, ale ja naprawdę mało filmów oglądam, ostatnio nawet swojego serialu (WSK) nie tykam i jestem z dziesięć odcinków do tyłu, jak nie lepiej. A może nie zajrzałam do niego przez  mojej.. hmm, jakby to nazwać... moje samoistne chwilowe uciszenie drzemiącej we mnie potterowości, na około rok? Z cholera wie jakiego powodu, grunt, że mój Potteryzm jest już taki, jak zawsze.  Jednak kilka dni temu ponownie natrafiłam na jakąś wzmiankę o tym filmie, no i zaczęłam czytać książkę "Fantastyczne... ", bo  będzie mi potrzebna do mojego opowiadania i po prostu wiedziałam, że muszę go obejrzeć. I to zrobiłam i żałuję iż nie uczyniłam tego wcześniej. W tytule napisałam, że recenzja, ale teraz zaznaczam, że ze spojlerami, bo konkretnie mówię, co mi się podobało, co nie, więc czytasz na własną odpowiedzialność. Na zielono zaznaczę fragment, który bardzo zdradza fabułę, więc jeżeli nie chcesz psuć sobie niespodzianki, to go po prostu pomiń.

środa, 7 czerwca 2017

Zasady każdego "DOBREGO" dramione.

Ostatnimi czasy wróciłam do nagminnego czytania fanfiction potterowskiego. Ten temat jest mi dość bliski, bo to od niego zaczęła się moja blogowa przygoda i już dawno chciałam napisać coś o fanfikach, ale nigdy się nie składało. Teraz jest ku temu doskonała okazja! Aczkolwiek wspominałam coś tam, gdzieś ta, dawno temu, dlaczego ludzie piszą opowiadania fanowskie.

czwartek, 1 czerwca 2017

Majowa Garść Wszystkiego


Maj, ciepło, piękny miesiąc, kwitnące kasztany, bardzo uśmiechnięci maturzyści... Albo jakoś tak? Hmm.. A może coś poprzekręcałam? Nie ważne, sens zdania oddany, wiemy, iż nastał jakże cudowny miesiąc maj, a w zasadzie jego koniec - w teorii ciepły, a w praktyce bardziej jesienny, niż letni.

Trochę takie zabawne, ponieważ Artystycznie Specyficznie istnieje już od stycznia, a ja przez te miesiące nie mogłam się zmobilizować, aby dodać taki post, w którym podrzuciłabym Wam jakieś linki i inne tego typu rzeczy. Brawo dla mnie.

czwartek, 25 maja 2017

Fotografia jest modna, więc to moja pasja!

Czy nie jest tak, że przeglądacie sobie blogi dziewczyn ( najczęściej) w przedziale wiekowym dajmy na to 14-20 lat ( tak mniej więcej) i widzisz, iż taka delikwentka pisze, iż blogowanie i fotografia to jej ogromna pasja, a obok znajduje się jeszcze wzmianka o tym, jaki ma aparat, który oczywiście jest wypasioną lustrzanką, bo przecież inaczej być nie może. No okej, może to prawda, może ta konkretna dziewczyna rzeczywiście interesuje się fotografią. A może i nie?

poniedziałek, 22 maja 2017

Muzyka ukraińska też jest warta słuchania!

Muzyka jest czymś, co towarzyszy mi niemal każdego dnia. Słucham jej codziennie, bo lubię, czy lepiej jest, gdy leci sobie gdzieś tam w tle. Muzyka powinna łączyć ludzi, przecież słuchamy jej niemal wszyscy, jednak o tym już kiedyś było. Wielokrotnie powtarzam, że słucham naszego disco polo, którego większosć się wstydzi, ale dzisiaj nie o nim będę pisać, ale cóż, mimo wszystko nie samym disco polo człowiek żyje. Co prawda mało słucham piosenek zagranicznych, ale czasami słucham. Jednakże - być może ktoś pomyśli, że jestem szurnięta - nie zasłuchuje się w tych wszystkich gwiazdach, śpiewających po angielsku, za to bardzo chętnie słucham muzyki tureckiej, niemieckiej, białoruskiej i ukraińskiej.

środa, 17 maja 2017

7 NAJŚMIESZNIEJSZYCH CYTATÓW Z "ZAKONU FENIKSA"


Witajcie w ten ciemny wieczór! Już wcześniej na fanpagu wspomniałam, że dzisiaj pojawi się Potterowy post, jednak zmieniłam koncepcję na niego. Często można natknąć się na wpisy z mądrościami życiowymi z naszej ulubionej serii, nieprawdaż?  Z racji tego, ja się odrobinę wyłamię, a oto przed Wami widnieją najśmieszniejsze cytaty z Harry'ego Pottera! No, a przynajmniej mnie śmieszą! :)

niedziela, 14 maja 2017

CYFROWE PROCESY GRAFICZNE TO NIE INFORMATYK!

Ostatnio pisałam Wam trochę o techniku, i czy właściwie warto do niego iść. Dzisiaj zajmiemy się konkretnym kierunkiem, tym, który dopiero co ukończyłam. Technikum cyfrowych procesów graficznych, ale to skomplikowanie brzmi! Co to jest? Jeden z kierunków kształcenia, w zawodzie, na który można natknąć się w technikum, o już wiemy i tłumaczyć nie trzeba. Pojawił się w Polsce bodajże w 2008 roku. Co to jednak jest? Tak naprawdę to wcale nie jest takie trudne do ogarnięcia i mam nadzieję, że mój post trochę rozwieje chmury Waszej niewiedzy.

wtorek, 9 maja 2017

Czy warto iść do technikum?

Liceum, technikum czy zawodówka - odwieczny problem gimnazjalistów, dla których jakoś teraz rozpoczyna się rekrutacja. Co wybrać? Gdzie lepiej iść? Zawód czy matura? Może i jedno i drugie? Która szkoła jest tą najlepszą? Na te pytania Ci niestety nie potrafię odpowiedzieć. Powiem jednak kilka słów na temat tego, dlaczego warto wybrać technikum. Może na początek powinniście się dowiedzieć,  czym ta szkoła się charakteryzuje.

piątek, 28 kwietnia 2017

On przecież jedynie biegnie, nic więcej...

Czas biegnie, nieustannie. Zadziwiające jest to, jak szybko przemyka, w jakim tempie ucieka nam życie. Czas leci, nie zważa na nic, nie ogląda się za siebie, pędzi tylko do przodu. Nieustannie. Bez przerwy. Widzisz to? Zauważasz jak prędko wszystko mija?

niedziela, 23 kwietnia 2017

Nienawidzę oglądać filmu, nim przeczytam książkę

Witajcie po dłuższej przerwie. Miałam w planach pisać o "Koronie", ale ten post od jakiegoś czasu siedział w kopiach roboczych niedokończony. W zasadzie nie wiem, czy ten wpis potraktować jako tako trochę recenzję, czy po prostu napisać, dlaczego kolejny raz przekonałam się, że warto jednak zaczynać swoją przygodę z daną serią od książek.  Trochę zabawne, bo miałam poruszyć ten temat w ferie, które miałam w lutym. Napisałam nawet tytuł i zrobiłam kopię roboczą! I nadszedł marzec, a ten nagłówek tak sobie wisiał nietknięty, a potem i kwiecień. Czas ograniczony, wiadomo zaraz matura i wszyscy cisną itp., ale stwierdziłam, że jednak chciałabym napisać coś innego niż wypowiedź argumentacyjną, czy interpretację porównawczą, których ostatnio piszę pełno i mam totalnie dość. Przejdźmy jednak do rzeczy, nim znów się rozmyślę.

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Koniec przerwy!

Nawet nie macie pojęcia, jak bardzo ciesze się, że mogę znów tu wrócić, brakowało mi pisania na blogu i pisania opowiadań. Dwa tygodnie bez komputera to istna katorga, dla kogoś, kogo zainteresowania są bardzo z nim związane - nie polecam. Na szczęście obyło się bez formatu i mam wszystkie pliki. Najzabawniejsze jest to, że akurat wtedy miałam wenę i pomysły na posty tutaj. Zadziwiające. Coś tam wystukałam na klawiaturze telefonu i czeka sobie w kopiach roboczych, abym nie zapomniała, ale wiecie jak to jest. Kto ma cierpliwość i czas do pisania postów na telefonie, to już nie to samo. Własnie i choć brakuje też tego czasu, a doba po prostu jest za krótka na ogarnięcie wszystkiego, to ostatnio sporo czytam ( tłumaczenie, że w każdej książce jest motyw na ustny polski, bądź rozszerzenie, przejdzie, prawda? Wybaczone. ), wiec pojawią się posty książkowe, choć niekoniecznie recenzje. Takie bardziej pogadanki na temat książek. Parę przepisów czeka też na publikację, także coś tu się będzie pojawiać, chociaż myślę, że  aktywniejsza będę dopiero po maturach, które o zgrozo nadchodzą. Patrzeć tylko aż zaraz zaczną kwitnąc kasztany. 
I chciałabym jeszcze zmienić wygląd bloga, ale to gdzieś tam, przy okazji w wolnej chwili, których mi ostatnio brakuję. Wracam z postami już niebawem, a póki co, trzymajcie się i cieszcie oczy sklejką ze zdjęć z ostatnich dni. :)

Wasza, Ev.





wtorek, 7 marca 2017

O Wyzwaniach Czytelniczych 2017

Marzec nadszedł, a ja zabieram się do tego dopiero teraz, ja wiem, bystrzacha ze mnie, nie ma co. Wyzwania... Lubię brać udział w tych książkowych. myślę, że są całkiem fajne ( przynajmniej niektóre z nich) oraz, że to może być jakaś motywacja do czytania. Dzięki nim, możemy także stawiać sobie wyższe cele. Na przykład już trzeci rok biorę udział w tym "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu", do tej pory mi się nie udawało, ale co rok, to było więcej. W tym roku liczę na to, że się powiedzie, nie tylko w tym :)

środa, 22 lutego 2017

7 tekstów, które usłyszy każdy wegetarianin.

Nie ukrywam, że jestem wegetarianką - nie widzę w tym sensu, choć nie rozgłaszam też tego na prawo i lewo. Co za tym idzie,  z tego powodu bardzo często spotkałam się z kilkoma głupimi i bezsensownymi tekstami od ludzi jedzących "normalnie", które chcę teraz Wam przedstawić. To zaczynamy, przygotujcie się bo grozi potężnym wybuchem. Śmiechu, oczywiście - kto w temacie to zrozumie. :)